Nieobecności na ćwiczeniach a wykładach
Wiedz dokładnie, gdzie jesteś. Oblicz swoją frekwencję natychmiast. Bez rejestracji.
Obecność: Wykłady kontra Ćwiczenia
Na pierwszych rocznikach studiów studenci często są zdezorientowani podziałem na wykłady, ćwiczenia, laboratoria, konwersatoria czy seminaria. Każda z tych form prowadzenia zajęć rządzi się nieco innymi prawami, zwłaszcza w kwestii sprawdzania listy obecności.
Wykłady – czy trzeba na nie chodzić?
Z reguły (choć od tej reguły bywają wyjątki zapisane w regulaminie!) wykłady w Polsce są dla studentów nieobowiązkowe. Służą one przekazywaniu teorii większej grupie studentów, co oznacza, że obecność rzadko jest rygorystycznie kontrolowana z progiem procentowym. Warto jednak wiedzieć, że część wykładowców nagradza chodzenie na wykłady np. zwalniając studentów o najwyższej frekwencji z egzaminu końcowego ("zerówki").
Ćwiczenia i laboratoria – sztywne limity
W przeciwieństwie do wykładów, ćwiczenia i laboratoria są w 100% obowiązkowe. Odbywają się w mniejszych grupach roboczych i kładą nacisk na praktykę. Tutaj często nie ma mowy o "procentach". Prowadzący wyraźnie zaznacza w sylabusie na początku roku, że dopuszcza np. "maksymalnie 2 nieobecności" w ciągu semestru, co przy 15 spotkaniach daje właśnie około 86% frekwencji. Na laboratoriach zasady są jeszcze ostrzejsze – często każdą nieobecność trzeba fizycznie "odrobić" z inną grupą, ze względu na konieczność wykonania konkretnego eksperymentu w sali sprzętowej.
Podejście do nieobecności
Monitoruj przede wszystkim przedmioty "ćwiczeniowe". W narzędziu "Śledzenie Przedmiotów" w naszym kalkulatorze dodaj każdą formę zajęć osobno (np. "Matematyka - Ćw.", "Matematyka - Wyk."), by dokładnie wiedzieć, ile jeszcze punktów marginesu błędu posiadasz tam, gdzie jest to wymagane do zaliczenia.